Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej       

astrologia

twój prawdziwy znak zodiaku

zgodność małżeńska

porady astrologiczne

kamienie astrologicznie dopasowane

yantry

kamienie astrologicznie

 
 
 
 
 
 
 
regulamin strony
 
 
Astrologia i Zdrowie
 
Remedia
 
 
materialy inne
 
kontakt
ciasteczka
 
 
   Autor: Admin
dodał: admin    opublikowano: 2020-08-09    przeczytano: 125095
kategoria: Porady astrologiczne
 
Powrót >>>     
 
Historia bogini Lakshmi, Pana Shani i mędrca Narady
 


Bogini Lakshmi i Pan Shani (Saturn) spotkali się na imprezie. Kiedy rozmawiali ze sobą. 

Pan Shani powiedział: Jestem większy od ciebie, ponieważ przestrzegam dharmy na świecie. Opowiadam się za sprawiedliwością. 
 
Bogini Lakszmi odpowiedziała: Jestem większa od ciebie, kiedy przynoszę światu fortunę, bogactwo i dobrobyt. 
 
Pan Shani  - Na tym polega problem, ludzie wpadają w mayę (iluzję) z powodu bogactwa i dobrobytu. Z twojego powodu są popychani do dalszych ciemności. " 
 
Bogini Lakszmi  - Stwarzasz lęk w ludziach i sprawiasz, że czują się beznadziejni w życiu w ogóle. 
 
Pan Shani  - Nie pozostajesz z jedną osobą przez długi czas, nie masz mocy dyskryminacji, ponieważ czasami możesz również zostać z osobą o złych myślach. 
 
Bogini Lakshmi - Cokolwiek to jest, ludzie zapraszają mnie i modlą się o moje błogosławieństwo, ale wszyscy boją się ciebie i modlą się, abyś ich opuścił. 
 
Pan Shani  - Kiedy trafisz w niepowołane ręce, moim obowiązkiem jest ich naprawienie. Tworzysz maję w życiu ludzi, podczas gdy moim obowiązkiem jest wypędzenie maji i sprawienie, by stawili czoła prawdzie / rzeczywistości. 
 
Bogini Lakszmi - Zapytajmy Pana Brahmę.   

 Pan Shani zgodził się i udali się do Pana Brahmy i poprosili go, aby zdecydował, kto jest większy z nich. Pan Brahma pomyślał o konsekwencjach wybrania odpowiedzi i dyplomatycznie skierował ich ku Panu Wisznu. Kiedy udali się do Pana Wisznu z tym samym pytaniem, skierował ich do mądrego mędrca Narady. W końcu poprosili mędrca Naradę o podjęcie decyzji. 

 Po chwilowym unikaniu ich, Mędrzec Narada odpowiedział w ten sposób: 

Oboje jesteście wspaniali! Równie dobrze! Bogini Lakszmi, jesteś świetna, kiedy idziesz do kogoś, i nie jesteś taka wspaniała, kiedy od kogoś odchodzisz. Panie Shani, jesteś wspaniały, kiedy od kogoś odchodzisz, i nie taki wspaniały, kiedy idziesz do kogoś. Więc moim zdaniem oboje jesteście wspaniali. Oboje jesteście po to, aby pomóc człowiekowi osiągnąć ostateczny cel zbawienia.  Albo z zadowoleniem z posiadania wystarczającej ilości zdobyczy materialnych, osoba zwraca się w stronę samoopoznania, albo po uświadomieniu sobie pustki w materialnym bogactwie zaczyna kwestionować prawdziwy cel życia, a w niektórych przypadkach z całkowitej bezsilności zwraca się ku Bogu i duchowości. 

Bogini Lakshmi i Pan Shani byli zadowoleni z odpowiedzi i szczęśliwie odeszli!

I to przyniosło westchnienie ulgi Naradzie. Ta historia ma duże znaczenie dla Uttary Bhadra pady nakshatry. Bogini Lakszmi jest związana z tą nakszatrą, a Pan Shani rządzi tą nakszatrą. Tak więc z czasem ludzie urodzeni z wybitnym układem planet w Uttara Bhadra padzie zwracają się ku ostatecznemu celowi, jakim jest oświecenie i wyzwolenie.        






O tym, gdzie zawsze mieszka bogini pomyślności 

Judhiszthira rzekł: O Bhiszma, wytłumacz mi, kim są ci, których bogini pomyślności nigdy nie opuszcza? 

Bhiszma rzekł: O Judhiszthira, w odpowiedzi na twoje pytanie opowiem ci o tym, co kiedyś sam usłyszałem. 

 Pewnego dnia Rukmini, żona Kryszny i matka Pradjumny, który na swym proporcu nosi znak makary, widząc obok Kryszny boginię pomyślności o lotosowej cerze, jaśniejącą swym pięknem, zapytała: O bogini, ty jesteś dla Pana wszystkich żywych istot szczególnie droga, a w swych umartwieniach i mocy dorównujesz wielkim riszim. Powiedz mi, proszę, kim są ci ludzie, których obdarzasz łaską i którym zawsze towarzyszysz i kim są ci, którym odmawiasz swej łaski? 

 Bogini pomyślności Śri, o twarzy pięknej jak księżyc w pełni, stojąc obok Kryszny, którego proporzec zdobi król ptaków Garuda, odpowiedziała głosem urzekającym i słodkim: O błogosławiona, przebywam zawsze u tych, których mowa jest gładka, a umysł w odniesieniu do każdej sprawy prawy, którzy aktywnie troszczą się o swoje dobro, oddają cześć bogom, są wdzięczni i opanowali swe namiętności i gniew. 

 Opuszczam natomiast tych, którzy nie mają wystarczającej wiary i nie troszczą się o swoje dobro, są okrutni i nieprzyjemni w słowach, niewdzięczni, grzeszni w działaniach, kradną, źle się odnoszą do swej starszyzny i nauczycieli, nie mają dość energii i honoru, rozpaczają z powodu byle drobnostki, dają upust gniewowi i w konsekwencji swej żądzy powodują mieszanie się kast. Unikam też hipokrytów, którzy co innego mówią i co innego czynią. Zamieszkuję u tych, którzy realizują obowiązki swej kasty, są sprawiedliwi i oddani służbie starszym, kontrolują swe zmysły, mają czystą duszę, potrafią wybaczać, są zdolni i skorzy do czynu. 

 Zamieszkuję u kobiet, które oddają cześć Bogu i potrafią wybaczać, są zdolne do samo-kontroli, szczere, prawdomówne, oddane swym mężom, prawe w zachowaniu, urodziwe i zawsze starannie odziane w czyste suknie i klejnoty. Opuszczam natomiast te kobiety, które zawsze przeciwstawiają się życzeniom swych mężów, nie utrzymują w swych domach porządku, są nieskromne i lubią odwiedzać domy innych. 

Unikam kobiet grzesznych i nieczystych, jak i takich, które zawsze oblizują kąciki swych ust, którym brakuje cierpliwości i hartu ducha, są kłótliwe, za długo śpią i wylegują się. 

 Zamieszkuję w różnych pojazdach i ciągnących je zwierzętach, w dziewicach, ornamentach, świątecznych szatach, rytuałach ofiarnych, deszczowych chmurach, rozkwitłych kwiatach lotosu, gwiazdach na jesiennym niebie, w słoniach, krowich zagrodach, dobrych miejscach do siedzenia, jeziorach pokrytych kwiatami lotosu, w spływających z gór pieniących się rzekach, melodyjnych jak śpiew żurawi, o brzegach porośniętych rozmaitymi drzewami będących ulubionym miejscem dla braminów i ascetów. 

 Zamieszkuję również w wielkich rzekach o wodzie zmąconej przez kąpiące się w nich i zaspakajające swe pragnienie lwy i słonie, w rozjuszonych słoniach i ociężałych bykach, w królach i dobrych ludziach. 

Rezyduję zawsze w tych domach, gdzie domownicy wlewają libację do ofiarnego ognia i oddają cześć krowom, braminom i bogom, jak i w tych, gdzie mieszkańcy czczą bogów, ofiarując im kwiaty zamiast zwierząt. 

 Zamieszkuję zawsze u tych braminów, którzy studiują Wedy, u wojowników oddanych sprawiedliwości, u waiśjów oddanych uprawie ziemi i u szudrów oddanych w swym umyśle służbie na rzecz pozostałych trzech wyższych kast. W mej ucieleśnionej formie rezyduję zawsze w sercu niezmiennego Narajany. W nim przebywa prawość w całej swej pełni i doskonałości, jak i oddanie braminom i atrybut uprzejmości. Choć w swej ucieleśnionej formie przebywam jedynie u Narajany, ta osoba, u której przebywam duchowo, umacnia się w swej prawości i zdobywa sławę, bogactwo i przedmioty pragnień. 

 (Mahabharata, Anusasana Parva, Part VII, Section I)


 
Powrót >>>     
Udostępnij:
   
 
Czytaj także:
Akshaya Tritiya - Rzeczy do zrobienia na Akshaya Tritiya
Zerwanie Rahula z Rheą zasilane przez Ketu
Wgląd w sny
Wgląd w sny
Wpływ Jowisza na zdrowie
 
 
 
Copyright © 2017. All Rights Reserved.  Created by Future Project